Zona przyjaciela

Weszła na stół i tańcząc w rytm swojej własnej muzyki zaczęła rozpinać guziki marynarki. Powoli, bawiąc się nami rozchylała poły ubrania pokazując kawałki piersi. W końcu zobaczyliśmy całe, piękne, ciężkie piersi zakończone ciemnymi dużymi sutkami ze złotymi kolczykami. Wstaliśmy niczym na rozkaz, wyjmując stojące po tym pokazie członki a nasza cudowna kobieta szybko zsunęła z siebie spódniczkę, ukazując wygolona do zera cipkę i cudowną krągłą pupę. Stając na czworakach, niczym puma zbliżyła się do mnie – w końcu byłem Prezesem i coś mi się należało ekstra – kołysząc piersiami, dotarła i nie zatrzymując się, patrząc mi prosto w oczy, połknęła aż po same jądra mojego członka. Ssała go łapczywie, jak dziewczynka która właśnie dostała loda, połykając go głęboko w gardło. Z kącików ust spływała ślina, co chwilę czułem skurcz jej gardła, przycisnąłem jej głowę mocno do brzucha i ostro rżnąłem te śliczne usta. A ona wciąż patrzyła mi niewinnie prosto w oczy. Długo to nie trwało, trysnąłem takim ładunkiem spermy jaki mi się zdarzał w wieku koźlęcym. Nie nadążyła połykać, ściekało na nasz stół na którym tyle ważnych decyzji podpisywałem.

Oblizała się i odwróciła w lewo – tam czekał już na nią tłum sztywnych pał, chłopcy ściągnęli ja ze stołu, sprowadzili do parteru i ustawili się w koło, wkładając jej swoje członki a to w usta, a to w dłonie. Ona sama, mlaskała, jęczała, stękała, obracając się dookoła – robiąc 11 lasek jednocześnie. W końcu podnieśli ją, rozsunęli nogi i zaczęli pieprzyć. Wyglądała bosko – stojąc w rozkroku, pochylona do przodu , z piersiami pieszczonymi czasami przez 2-3 dłonie jednocześnie, z facetem z tyłu trzymającym ja za biodra i pieprzącym ją niczym tłok parowy, z kolejnym z przodu trzymającym jej głowę, idealnie zgranym w ruchach z poprzednim. Dwóch kolejnych, których fiuty tkwiły w jej dłoniach. Panowie zmieniali się, aż kolejnych 4 oddało swoje soki.

Wtedy nas zaskoczyła. Przejęła inicjatywę, kazała się właścicielowi największego fiuta – był gruby jak jej ręka, długi na 25-28 cm położyć się na plecach, a sama opuściła się powoli nabijając na pal. Chyba tylko dzięki spermie wylewającej się z cipki dała radę usiąść na nim do samego końca. Jęczała przy tym niemiłosiernie, jednak po paru ruchach, poprosiła aby kolejny wszedł jej w d**gą dziurkę, szczęśliwiec stanął za tą cudowną dupką, rozchylił pośladki, najpierw wprowadził jeden palec, potem dwa, by po chwili wstępnego ruchania wbić powoli w nią swojego członka. Już nie jęczała – krzyczała z rozkoszy, przezywając kolejny już orgazm. Kazałem pozostałym zakneblować ją – pewnie i tak już całe biuro wiedziało co robi zarząd. Najszybszy zajął jej usta – teraz była w stanie tylko pojękiwać cichutko i charczeć, znowu trafił się jej miłośnik deep throat. Jej dwie ręce znowu zajęte były przez dwa pozostałe przy życiu fiuty. Cudowny to był widok. Nasza piękna asystentka, pieprzona przez pięciu facetów, z widocznym wyrazem ekstazy na twarzy, cała oblepiona spermą, zadyszana, z rozmazanym makijażem, ale wciąż nie mająca dosyć. Warta każdych pieniędzy. Nie trwało to już długo – pierwszy zakończył miłośnik seksu analnego, spuszczając się w sam środek, szybko zastąpił go kolejny, tym razem już dużo łatwiej było wejść w tą cudowną ciasną dziurkę, pomimo że miał trochę grubszego. Po krótkiej szybkiej za to akcji Panowie spuścili się jednocześnie w obie dziurki.

Żona mojego przyjaciela dostała takiego orgazmu, że leżała nieprzytomna, bez władzy w swoim ciele, pozwoliła się podnieść i w pozycji na obróconego jeżąca została nasadzona pupą na przedostatniego stojącego członka, d**gi ku naszemu zaskoczeniu po kilku ruchach w cipce, naparł również na dupkę i jakimś cudem wbił się jako d**gi. Musiało zaboleć, gdyż nasza nowa pracownica zajęczała głośno i obudziła się z uśpienia, ale po krótkiej chwili dezorientacji co się dzieje, poprawiła się tylko mocno usadawiając się na penetrujących ją członkach i uśmiechem na ustach zaczęła dziki taniec. Wyglądała na boginię dosiadającą dwóch rumaków. Szalała, kręciła biodrami, jej piersi podskakiwały w dzikim afrykańskim rytmie, czasami jęczała z bólu co powodowało tylko zwiększenie podniecenia, własną dłonią wodziła po swojej cipce, pieprząc ją dziko, niczym trzecim fiutem, tylko po to by w chwili gdy poczuła kolejne dawki gorącej spermy w swojej pupce wystrzelić nie kontrolowanym strumieniem moczu. To był największy damski wytrysk jaki widziałem w życiu. Panowie stojący w koło bili brawo, a nasza kobietka uśmiechała się zadowolona. Po chwili wszyscy doprowadzili się do porządku, Panowie wyszli z Sali, została tylko wciąż nago leżąca na stole żona mojego Przyjaciela, z zamkniętymi oczami uśmiechała się, delikatnie pieszcząc swoje piersi, jej rozchylone nogi i widok różowych warg pomiędzy udami, wyraźnie odcinających się od czarnej siateczki pończoch zmusiły mnie by na zakończenie wejść w nią z impetem, całując jej zmysłowe usta, kochając się jak kochanek z kochanką, pieszcząc i głaszcząc jej cudowne ciało, rozkoszując się gładką skórą pośladków, ciepłem jej piersi. I tak już na spokojnie rozkoszując się tymi chwilami doprowadziliśmy się wzajemnie do kolejnych finałów, tym razem tryskając na jej piękne, duże piersi.

Po chwili poprosiłem by trochę się ogarnęła, korzystając z łazienki konferencyjnej, zauroczyła mnie ubierając tylko marynarkę i to bezpośrednio na moją spermę ściekające z jej piersi na brzuch. Po wyjściu potwierdziłem jej pensje w wysokości 12000 zl netto + samochód służbowy oraz firmowa karta kredytowa. I żeby stawiła się jeszcze seksownej ubrana w poniedziałek o 9.00 przed moim gabinetem, gdyż w pierwszym miesiącu ja jestem jej szefem. Zostawiając mi swoją spódniczkę na pamiątkę rozmowy kwalifikacyjnej wyszła z Sali, a ja śledziłem jej drogę do wyjścia, patrząc jak zjeżdża ruchomymi schodami, znów trafiając na grupę tych samych handlowców. Zapach seksu, spermy przecież unosił się od niej na kilometr – byłem ciekawy jak zareagują na tak jawną prowokację. Już na schodach widziałem jak poszczególne ręce sięgają pod marynarkę, obejmują od tyłu jej piersi, przecież na jej twarzy wciąż było widać ślady zaschniętej spermy. Byłem dumny z moich handlowców, przecież są szkoleni by walczyć o najlepsze, by korzystać z każdej okazji, nie na darmo wydajemy tyle pieniędzy na szkolenia. Z zadowoleniem widziałem jak wprowadzają ją do swojego autobusu, którym właśnie wyjeżdżali na Mazury na 3 dniowe szkolenie.

Z uśmiechem na twarzy zadzwoniłem do mojego Przyjaciela potwierdzając mu przyjęcie jego żony do pracy i informując że wróci dopiero w poniedziałek bo wyjechała wraz z działem handlowym na szkolenie, oraz że żona prosi go by przygotował walizkę z niezbędnymi rzeczami, zarówno na oficjalną jak i nieoficjalna część szkolenia, bo zgodziłem się zabrać jej rzeczy i dowieźć do ośrodka w sobotę rano. Pepe był bardzo szczęśliwym facetem zdradzając mi, że obawiał się o przebieg rozmowy bo jego żona to rozkochana w seksie grupowym nimfomanka – jaka szkoda, że nie powiedział mi tego wcześniej.

57% (3/2)
 
Categories: AnalGroup Sex
Posted by snakeeater100
2 years ago    Views: 106
Comments
Reply for:
Reply text
Please login or register to post comments.
No comments