Studenci

Siedziałam sama w swoim gabinecie, gdy rozległo się pukanie do drzwi. Powiedziałam "proszę" i po chwili weszło do pokoju trzech studentów.
- Dzień dobry pani doktor, my po materiały na kolokwium.
- Dzień dobry, siądźcie sobie na chwilę, zaraz ich poszukam w tych papierach.
Wstałam zza biurka i podeszłam do szafki. Pochyliłam się, by wyciągnąć z najniższej półki segregator z materiałami. Byłem do nich odwrócona tyłem, lecz instynktownie wiedziałam, że patrzą teraz na mój wypięty tyłeczek. Pochyliłam się jeszcze bardziej, tak by bez trudu mogli zobaczyć, że pod tą obcisłą spódniczką nic nie mam. Stałam tak pochylona dłuższą chwilę, aby spotęgować efekt, po czym wyciągnęłam w końcu właściwy segregator. Odwróciłam się do nich i zobaczyłam to, co spodziewałam się zobaczyć - każdy z nich starał się w jakiś sposób ukryć swoją erekcję. Udałam, że tego nie dostrzegam i wręczyłam pierwszemu z nich segregator.
- Proszę, oto te materiały.
- Dziękujemy - odrzekli, po czym zaczęli wycofywać się niezdarnie w kierunku drzwi.
- Zaczekajcie, jest jeszcze coś - powiedziałam i podeszłam do drzwi. Przekręciłam klucz w zamku, aby przez przypadek nikt nie wszedł do pokoju po czym podeszłam do studentów - chyba nie zamierzacie się pokazać na korytarzu z takimi wypchanymi spodniami.
Sięgnęłam ręką do rozporka stojącego najbliżej chłopaka i rozsunęłam go. Jego prężący się penis wyskoczył natychmiast i zaprezentował się w całej okazałości. To samo zrobiłam ze spodniami jego kolegi. Po chwili trzymałam w ręku dwa wspaniałe kutasy i drażniłam je delikatnie dłońmi. Trzeci ze studentów nie czekał na zachętę, tylko sam wyciągnął swojego kutasa. Uklękłam i wzięłam go w usta. Po chwili trzy penisy były nabrzmiałe do granic możliwości. Uznałam, że wystarczy tej zabawy, wstałam, jednym ruchem zdjęłam bluzkę, po czym rozpięłam spódnicę. Zsunęłam ją i po chwili stałam przed nimi jedynie w staniczku i pończochach. Zrzuciłam z biurka wszystkie książki na podłogę, i położyłam się na nim na brzuchu, nogami stojąc na podłodze. Rozstawiłam szeroko nogi wypinając jednocześnie swój tyłeczek. Palcami rozwarłam moją cipkę, dając w ten sposób do zrozumienia, czego oczekuję. Po chwili poczułam wypełniającego ją kutasa. Chłopak wziął się ostro do roboty i posuwał mnie ostro, wsuwając i wysuwając penisa raz za razem. Dodatkowo podniecał mnie drażniąc palcami moją łechtaczkę. W międzyczasie pozostali dwaj studenci podeszli od d**giej strony biurka i podsunęli mi swoje kutasy pod twarz. Wzięłam je w ręce i brałam na przemian do ust masując je jednocześnie. Podczas gdy tak intensywnie pracowałam ustami i rękami, poczułam jak chłopak, który do tej pory mnie posuwał próbuje włożyć penisa w moją d**gą dziurkę.
- W szufladzie po lewej stronie jest żel - powiedziałam do niego.
Chłopak odsunął szufladę i wyjął tubkę z żelem. Poczułam chłodną maź na mojej pupie, którą chłopak wycisnął wprost na moje kakaowe oczko. Jego paluszek wsunął się do mojej pupki i chwilę pieścił dziurkę próbując przygotować ją na przyjęcie swojego kutasa. Po chwili poczułam jak zamiast paluszka, do mojej pupki wciska się coś większego. To chłopak zaatakował mój niewielki otworek swoim wielkim przyrodzeniem. Wciskał go coraz głębiej, aż włożył go całego. Jęknęłam z rozkoszy - jego kutas był naprawdę imponujących rozmiarów, a ja dawno nie robiłam tego od tej strony. Chłopak wkładał i wyjmował go powoli i delikatnie, a ja jęczałam przy każdym jego ruchu. Jednocześnie starałam się nie zaniedbywać pozostałych. Na przemian brałam do ust to jednemu, to d**giemu, ssąc i liżąc najmocniej jak mogłam. W pewnym momencie przerwałam i powiedziałam:
- Dobrze, a teraz chcę, abyście wchodzili we mnie po kolei.
Przekręciłam się na plecy i rozwarłam szeroko nogi, stopami opierając się o kant biurka. Chłopcy ustawili się w kolejce, po czym każdy z nich podchodził i posuwał mnie przez chwilę. Z każdym sztosem czułam, że coraz bardziej zbliża się mój orgazm. W ostatniej chwili kazałam im przestać, po czym uklękłam przed nimi i powiedziałam:
- Chciałabym, abyście spuścili się wprost na mnie.
Wszyscy zaczęli się brandzlować, kierując na mnie swoje fiuty, a ja klęcząc włożyłam po jednym paluszku do każdej swojej dziurki. Zaczęłam nimi intensywnie pracować i po chwili poczułam, że zbliża się moment szczytowania. Wygięłam się w pałąk i jęknęłam cicho, starając się przeżyć orgazm w bezruchu. Poczułam, jak jednocześnie pierwszy strumień spermy obryzguje moje ciało. Za nim poleciał następny i jeszcze kolejny. Moje ciało ociekało spermą. Roztarłam ją sobie po całym ciele, zaś mokre od nasienia penisy włożyłam sobie po kolei do ust i wylizałam do sucha. Na konie wstałam i sięgając do szuflady po chusteczki, aby zetrzeć z siebie spermę, powiedziałam:
- No dobrze, weźcie te materiały i idźcie na kolejne zajęcia, bo już chyba jesteście spóźnieni.
Kiedy wyszli, wytarłam się, ubrałam i posprzątałam na biurku. Usiadłam za biurkiem i zamyśliłam się - ach ta moja wrodzona nieśmiałość...

100% (6/0)
 
Categories: AnalGroup SexHardcore
Posted by snakeeater100
2 years ago    Views: 298
Comments (1)
Reply for:
Reply text
Please login or register to post comments.
2 years ago
ale to bylo doobre ;]