Sex w większym gronie...

..pierwszy raz...chciała tego kobieta z którą się spotykałem , miała koleżankę , zresztą swoją najlepszą przyjaciółkę , którą zaprosiła kiedyś do siebie ...i tak po prostu...qrcze..jak ja mam to napisać???? Dobrze napisze inaczej .......całkiem inaczej........i całkiem inną historię.......jest wieczór ..dosyc póżny wieczór ...światło księzyca jest tak silne ..ze mimo to iż swieci się nocna lampka to i tak daje przez okno tyle swiatła...jest jasno ..jak na tak wiosenna noc ....nigdy nie widziałem tak jasnej poświaty księżyca....siedzimy ale nie jesteśmy sami...jest jeszcze ktoś jeszcze , kobiety i mężczyżni ...kilka osób teraz ,już nie wiem ile ..rozmawiamy o sprawach istotnych i nieistotnych....ze szklanek powoli sączy się piwo ....nie niewiele .....ale jednak...ten klimat jest cudowny..ktoś wyjmuje karty ...tak tylko żeby sobie potasować pobawić się sprawnościa dłoni...pada propozycja ..może zagramy??? Gramy , nie wiem już kto wpadł na pomysł by grac w rozbieranego......jej ..ale towarystwo jest swojskie...także nie ma problemów ,każdy bowiem uważa tutaj że wstydem nie jest ciało , ale złe myśli o nim ,a co znaczy złe??? Nikt nie wie........mija chyba godzina , jesteśmy już nago ..wszyscy...widzę kobiety , widok jest podniecający , piersi w tym swietle mają cudowne kształty ...odczuwam to co wszysscy ..chyba każdy i każda myślą tylko o jednym ...jak zatopić się w tej atmosferze do końca...pretekst....potrzebny jest pretekst......któraś z kobiet siedzących obok mnie chce grać dalej ..na życzenia....życzenia bez tabu...już każdy wie co to znaczy.....jak długo można wytrzymać , kiedy wszyscy pragną jednego? Połączyć się w jedność ..w wielkiej rozkoszy ciał......pierwsze życzenie ...przegrałem , mam ucałować ciebie właśnie...ale ucałować Cię szczytem pieszczot ...wszyscy patrzą ...przenoszę się obok ciebie ....powoli zbliżam usta do Twoich ...czuję już twoje wargi , zwilżyłas je wcześniej językiem , całuję , zanurzam język w twych ustach , badam w nich wszystkie zakamarki , tańczymy językami .....nasze oddechy spotykają się ze sobą.....nie , nie chcę tylko pocałunku....kątem oka widze jak pod wpływem widoku naszego namiętnego pocałunku ...inni też wchodze w tą jakże cudowną chwilę...tą oczekiwaną ..moje dłonie są na Twych piersiach ..wszystko jest teraz czystym sexem , wszystko jest teraz cialem...wszystko teraz jest tym czego tak naprawdę pragneliśmy..........Moje dłonie są teraz częścią Ciebie ...wędrują po Twoim ciele ...głaszczą i pieszczą ..każdy Twój najmiejszy wlosek na ciele ..ten najmniej widoczny jest poruszony moim dotykiem ...dlonie moje tak spragnione ciebie...zaciśnięte na Twych cudownych piersiach....moje nagie cialo przylega do ciebie ..poczułem jak mój penis staje się obiektem dotyku ..namietny dotyk ...czuje jak dłoń glaszcze moje jądra..ale nie ,nie jest to Twoje dłon ..kobieta która jest obok ...w rozkoszy..jaką daje jej pieszcota meżczyzny dotyka mnie i pieści .pieszcząc Ciebie , patrze na pieszczoty innych ...czuje jak usta tej kobiety zaczynają pieścic koniec mojego penisa...teraz chciałbym utopic swoje usta w Twych czeluściach...kłade cię w taki sposób bys była dla mnie odkryciem ...zagłębiam swój język w Tobie , penetruje głęboko i z podnieceniem każdą cząstkę twych warg , czuje wilgoć spływającą po tobie ....mój penis co chwilę jest w ustach kobiety z którą tak niedawno normalnie rozmawialem . pieści moje jądra , zatapia je w ustach , język który pieści mojego penisa jest taki gorący.....chcę ..chcena to patrzeć ..jaką może to sprawic rozkosz ..samo nawet patrzenie...pieszczę Cię z taką sama pasją ..język ..jesteś tak gorąca....patrzysz na innych...widzisz to samo co ja...ciała kochające się w dzikiej furii , jednak wszystko dzieje się powoli , każda pieszczota jest dokładna ..każde spojrzenie daje rozkosz....powoli wszystkich zaczyna ogarniac euforia tego co dizieje się obok nas ..jest cudownie...dotykam ukradkiem innych cial, każde dotknięcie to inne odczucie ,i nne ciało ,inne napręzenie skóry , inna struktura , każde dotknięcie to inna materia i inne odczucie namiętności , słysze obok siebie westchnienia , słyszę kołyszący śpiew ciał , nie wiedziałem że tak można słyszeć muzykę , swing .....szaleństwo ogarniające myśli...dzikość ogarniająca wszystkie barwy jakie pojawią się w oczach , obrazy labiryntów ciał ....nie mogę wyrwać się z tych pętów ..nie mogę wypowiedzieć słowa ...patrzę na kobiety ,pieszczę ich ciała ...dotykam piersi , nóg , dotykam ciepłych spoconych namiętnoscią szparek , teraz stanąłem i rozglądam się dookoła , ty oderwana odemnie patrzysz na reszte , widzę jak Twoja dłoń pieści się sama ...widzę jak zanurzasz swoje palce w sobie , patrzysz przy tym na mnie tak ochoczo że nie mogę się powstrzymać , dotykam siebie ...moja dłoń nieskrępowanie objęła mojego członka , czuję pod nią pulsującą krew , czuję jak przypływa do mnie energia ...pieszczę się na twoich oczach ...Ty robisz to ze mną na moich ...patrzymy na resztę ..kobieta która patrzyła na To podchodzi do mnie kuca przede mną i zaczyna pieścić mojego członka....jest obrucona tyłem do ciebie ...jednak Ty podchodzisz blizej ..widzę jak Twoje dłoń wędruje w okolice jej szparki ..widzę jak zaczynasz gładzic całą dłonią jej krocze ...ona podgryza mnie delikatnie i za każdym razem jak tylko sprawisz jej większą rozkosz ściska mocniej usta na moim czlonku....inni teraz patrzą pewnie na nas ..nie ma teraz tutaj żadnego skrępowania....podchodzę do ciebie od tyły ...klękasz , jestem za tobą ...jesteś już tak spragniona ........wchodze w ciebie ..nie nie jest ciasno jest uroczo ..zachecająco..jest tak mokro ..twoje soki wylewają się z ciebie strużką ...jestem w Tobie i penetruję okrężnymi ruchami Twoje wnętrze , obijam się o ścianki......kobieta ktra pieściła mojego członka weszla pod nas i liże teraz z cudowną wprawą moje jądra ..merda języczkiem po Twojej lechtaczce..wiem , wiem że chcesz więcej ...zwilżam palec w Twoich soczkach.próbuję ich smaku...znowu zwilżam palec ..zaczynam delikatnie masować Twoją d**gą dziureczkę ...jest jeszcze ciasna...wejście jest bardzo ciasne ...zwieracze reagują jak zwykle....powolutku zwilżony palec zaczyna w chodzić w Ciebie czuję pod nim mojego penisa ...ścianki są tam takie cienkie ...jest tak wspaniale....widze że kobieta która pieści Cię ustami jest strasznie podniecona ..widzę teraz że ty też liżesz ją ..nie widzę jak to robisz ale wiem że jest to dla niej wspanialą rozkoszą......Teraz chcesz czegoś więcej , przecież jest tu więcej meżczyzn...kładę się pod Tobą Ty siadasz na mnie pieścisz sobie piersi i kołyszesz się tak jak tylko chcesz ...tak jak tylko lubisz układasz sobie mojego penisa w pochwie.....Nagle jakaś męska dłoń popycha cie w moim kierunku...przytulasz się do mnie piersiami ....nie wiem kto to jest ...nie widze ..ty tym bardziej....ale czujesz jak jego członek zaczyna gładzić Twoje d**gie ujście ....wchodzi w ciebie powoli ...czuję przez Sciankę jego penisa...czuję jak dotyka mnie swoimi jądrami...jesteśmy teraz zespoleni ty Ja i ktoś o kim nie wiemy kim jest .....czuję jak posuwa się w tobie ..Twoje ruchy wywołują we mnie burzę rozkoszy....eksploduję w Tobie ..czuję jak bokiem wylewa się z Ciebie gorąca sperma...czuję jak głęboko oddychasz ...czuję Twoje ...wszystkie namiętności........................ufffffff...................czasem , kiedy biorę kąpiel i pomyślę sobie o dzikości która jest w tobie .......................ah .Wanna ...ciepła woda .....leżę wyciągnięty w pianie ..... mysl o Tobie powoduje że mój penis zaczyna reagować ..podnosi się ponad stan wody i opera o brzuch .....kedy pragne ..pragnę tak bardzo ..kiedty bywają takie dni..właśnie takie że potrzebuję by ta energia wyszła ze mnie...wtedy sama myśl o tym iż mogłbym właśnie w tej chwili dotykac Twojego ciala powoduje we mnie niesamowite dzialania...rozkosz spływa we mnie od gory do dołu....moja dłoń zaczyna gładzic delikatnie aksamitną powierzchnię mojego penisa ...przechodze jej wewnętrzną częścią od jąder do samego czubka ..odchylam napletek ..widzę moją zołądź ...kryjącą się rozkosz w fioletowości jej głowy....dotykam namydlonymi palcami ..obsmarowuję dookoła....jeden palec gładzi jej powierzchnię ..d**gą dłonią pieszczę jądra..teraz są inne niż zwykle ...przebiegam dłonią po sobie ...zaciskam czasem dłoń na penisie i kilka ruchów już powoduje ze jestem bliski ..ale jeszcze , jeszcze to ma trwać , wiesz i ty i ja że sam koniec nie jest najważniejszy , najważniejsze jest czuć dłuuugo , dłuuugo......dwoma palcami pieszczę wedzidełko ..przyszczypuję....pociągam ..drażnie....badam własne odczucia kazdym ruchem.....moja d**ga dłoń pieści nadal moje jądra ..patrzę na mojego penisa ......tak ..wiem czego on chce...ale jeszcze........czasem d**gą dłonią zjeżdżam nieco niżej , nie wiem co w tym jest ale jest takie miejsce , wystarczy tylko czasem je nacisnąć , popieścić ...tak ..tego chcę ..chcę ........teraz biorę w dłoń mojego członka i z coraz szybszym rytmie zakrywam i odkrywam swą żołądź , wykonuję takie ruchy by było mi tak cudownie jak tylko mógłbym z tobą teraz być......jestem już u szczytu ..co za cudowna rozkosz ...widzę jak płyn zycia tryska do góry i topi się w pianie wanny ..jak jego krople spadaja na mnie ...........coż za rozkosz
100% (2/0)
 
Categories: Group Sex
Posted by pegasus71
1 year ago    Views: 100
Comments
Reply for:
Reply text
Please login or register to post comments.
No comments