w pracy

Siedziałem za biurkiem i patrzyłem za okno na pałętające się po placu koty. Chmury wisiały nisko nad ziemią przez co było ciemno i ponuro. Do końca pracy było jeszcze ponad dwie godziny i zastanawiałem się czym tu zabić ten czas. Przeczytałem wszystkie artykuły na Onecie i Interii, pograłem w sapera, mahjonga i pokera a wskazówki zegara nad drzwiami ledwo drgnęły. Wziąłem ostatnią bułkę z kiełbasą i zrobiłem sobie gorącej herbaty. Przeżuwałem ostentacyjnie kolejny kęs gdy drzwi bez pukania się otworzyły i do środka weszła stażystka z działu obok. W obu rękach trzymała stos jakiś papierzysk, który prawie w całości zakrywał jej twarz. Przypomniałem sobie, że faktycznie miałem dzisiaj dostać zaległe analizy. Rzuciłem się na biurko starając się zrobić miejsce Posypały się na podłogę długopisy, luźne kartki papieru a na sam koniec spadła moja bułka. Otworzyła się radośnie przylepiając nasmarowanymi masłem stronami do podłogi. Zza stosu kartek usłyszałem zduszony chichot a potem stażystka stwierdziła, że nie muszę się spieszyć ze sprzątaniem, bo kartki są lekkie i ona może jeszcze chwilkę tak postać. Nie spieszyć się to nie. Stała obok biurka tak blisko, że patrząc od dołu twarz miała całkowicie zasłoniętą. Skorzystałem z okazji i bezczelnie zacząłem ją oglądać. Młoda dziewczyna z wąskimi biodrami i szczupłymi nogami. Nawet nie tyle szczupłymi co chudymi z wyraźnym szerokim prześwitem miedzy udami. Miała na sobie jasnoszare dżinsy ze streczem z nogawkami wpuszczonymi do kozaków. Materiał dokładnie przylegał do jej nóg i bioder jak d**ga skóra. Bardzo apetyczny widok zwłaszcza, że nogi miała proste i długie jak u rasowej klaczy. Zapatrzyłem się w miejsce zamka błyskawicznego. Spodnie w tym miejscu były gładkie i napięte. Wyobraźnia zaczęła pracować. Co też tam ciekawego znajduje się pod spodem. Może jest tam para fikuśnych białych majteczek w delikatny kwiatowy wzór, a może wręcz przeciwnie są tam jaskrawo czerwone koronkowe stringi. A może w ogóle nic tam nie ma i pod spodniami ukrywa się niczym nie przykryta cipka. I pojawiły się kolejne pytania czy ma futerko czy może jest ogolona na dziewczynkę. A może jest tylko trochę podgolona w okolicy bikini i zostawiony jest paseczek na środku. Musiałem się trochę poprawić na krześle bo od tych myśli zaczynał się budzić zwierzak w moich spodniach. Jedną ręką układałem papiery na biurku a d**gą poprawiłem sobie stojącego już na baczność kutasa. Myśli coraz natrętniej krążyły mi po głowie. Ręka sama zbliżyła się do krawędzi biurka a palce delikatnie dotknęły nogi i tam zostały. Stażystka nie drgnęła i nie odsunęła się. Zacząłem delikatnie poruszać palcami gładząc materiał spodni. Czułem ciepło znajdującego się pod spodem ciała. Nadal nie było reakcji, więc zaryzykowałem wsunięcie dłoni miedzy lekko rozchylone uda. Usłyszałem ciche westchnięcie ale dziewczyna nadal się nie broniła. Zacząłem pieścić dłonią wewnętrzną stronę jej ud. Nogi po chwili rozsunęły się trochę a jej ciało poddawało się pieszczocie. Rozpiąłem guzik spodni a potem zamek błyskawiczny. W powstałym rozwarciu ukazał się fragment białych koronkowych majteczek. Jednym ruchem opuściłem na dół spodnie wraz z majteczkami. Zobaczyłem alabastrową skórę jej brzucha, gładki wzgórek łonowy całkowicie pozbawiany owłosienia i fragment połączenia warg sromowych. Przypomniałem sobie, że drzwi do pokoju są zamknięte jedynie na klamkę i w każdej chwili ktoś może wejść. Myśl ta sprawiła, że poczułem jeszcze większe podniecenie. Świadomości możliwości wejścia kogoś do pokoju spowodowała, że mojego hormony płciowe jeszcze żywiej zaczęły krążyć. Podniosłem się i zdjąłem swoje spodnie i majtki. Kutas sterczał mi jak wieża. Jedną ręką zacząłem się nim bawić a d**gą wsunąłem miedzy uda stażystki. Dotykałem jej cipki a potem wsunąłem środkowy palec do gorącego i mokrego wnętrza. Wpadł tam cały. Posuwałem nim cipkę a z góry usłyszałem narastające ciche pojękiwania. Musiałem na chwilę przerwać bo na korytarzu usłyszałem kroki. Poza tym chciałem spróbować jak smakuje ta piękna pachnąca podnieceniem piczka. Oblizałem palec ze śluzu. Znowu wsadziłem go do środka i znowu oblizałem. Wspaniałe uczucie z niczym nie porównywalne. Chyba tylko z bezpośrednim lizaniem szeroko rozwartej cipki. Kroki ucichły więc kontynuowałem posuwanie cipki jednym palcem a potem nawet trzema bo tyle udało mi się do niej wsadzić. Jednocześnie dotykałem swojego kutasa. Moje ruchy stawały się coraz szybsze. Z góry dochodził odgłos wstrzymywanego oddechu a potem nagle głęboki syk przez zaciśnięte usta. Moje obie ręce w tym samym czasie stały się mokre. Z cipki popłynął strumień a z kutasa wystrzelił i rozlał się strumień spermy. Kilka chwil dochodziłem do siebie. Wytarłem się chusteczką higieniczną i ubrałem spodnie i majtki. Tak samo chusteczką wytarłem cipkę stażystki. Chwilkę się jeszcze na nią popatrzyłem a potem podciągnąłem do góry białe majteczki i obcisłe spodnie. Wtedy otwarły się drzwi do mojego pokoju i znowu bez pukania do środka weszła kierowniczka działu obok mnie. Papierzyska z rąk stażystki wylądowały na biurku i obie panie opuściły pomieszczenie. O tym co się przed chwilka stało świadczyły tylko dwie zmięte chusteczki higieniczne i ten ledwo uchwytny zapach wiadomo czego.
100% (2/0)
 
Categories: MasturbationTaboo
Posted by maciek1979
1 year ago    Views: 31
Comments
Reply for:
Reply text
Please login or register to post comments.
No comments