Ania - Mlodziutka Fetyszystka - Czesc I

Ania była niewysoką, drobną, zwyczajną 16 letnią uczennicą pierwszej klasy liceum. Miała krótkie blond włosy tego dnia związane w kitkę. Był to zaskakująco ciepły początek września, września w którym Ania rozpoczęła naukę w jednym z liceów. W nowej szkole nie znała nikogo, więc była troszeczkę zdezorientowana. Siedziała zamyślona w trakcie lekcji angielskiego, którego uczyła 25 letnia pani Kasia. Pani Kasia miała długie rozpuszczone brązowe włosy. Ubrana była w luźną spódnicę do kolan i bluzkę na krótki rękaw z dość dużym dekoltem. Obie rzeczy miały kolor czarny. Do tego na stopach miała zwykłe japonki (rozmiar 38) również koloru czarnego. Gdyby Ania bardziej zwracała uwagę na swoją panią profesor to zauważyłaby, że ta bacznie jej się przypatruje. A szczególnie zwracała uwagę na jej czerwone szpilki typu peep-toe, założone na stopy rozmiaru 37 z paznokciami pomalowanymi na wściekle czerwony kolor.
Zabrzmiał dzwonek, który wybudził Anię z sennego letargu i spakowała się i już miała wstawać, gdy usłyszała głos p. Kasi.
- Aniu zostań chwilę, proszę
Lekko zaskoczona Ania poczekała, aż reszta klasy opuściła salę lekcyjną i podeszła do biurka nauczycielki.
- Ładne buty – zaczęła p. Kasia
- Dziękuję – nieśmiało odpowiedziała Ania
- Pewnie się zastanawiasz po co, cię zatrzymałam dzisiaj
- No tak, pani profesor
- Otóż mam dla ciebie pewną propozycję – powiedziawszy to Kasia usiadła ma biurku – mogę sprawić, że nie będziesz miała żadnych więcej problemów na większości zajęć, w tym oczywiście na jęz. Angielskim
- Ale co będę musiała w zamian zrobić ? – zapytała mocno zaskoczona Ania
- Hmmm… Zacznijmy od tego, że zauważyłam, że dbasz o swoje stopy. Twoje paznokcie zawsze są ładnie pomalowane, nosisz ładne buty. Więc myślę, że to zadanie nie sprawi ci większego problemu…
Ania była coraz bardziej zdezorientowana i nie wiedziała, co myśleć o tej całej sytuacji.
- … ale wszystko okaże się „w praniu”. Spójrz na moje stopy, i co o nich sądzisz
- Eee… są… ee… zadbane i eee…. Całkiem ładne
- Dobrze, więc teraz proszę zdejmij moje buty – powiedziała to z bardzo ładnym uśmiechem na twarzy.
Ania zszokowana jak nigdy dotąd w życiu zawahała się
- Eee… co mam zrobić ?!
- No ściągnij moje japonki proszę i lepiej zrób to teraz, bo za chwilę będziesz musiała to zrobić zębami – Kasia powiedziała to już ostrzejszym tonem
Ania po chwili ciszy podeszła do biurka i ściągnęła japonki Kasi
- Proszę połóż je na biurku, a teraz pocałuj moją stopę
- CO ?!
- No to co słyszałaś, pocałuj moją stopę, miejsce możesz sama sobie wybrać
- Nie zrobię tego, to jest… chore.
- Przecież mówiłaś, że moje stopy są ładne. Po za tym co jest złego w całusie – i tu zbliżyła swoją stopę z francuskim pedicure do twarzy Ani. Młoda blondynka zawahała się przez chwilę, ale w końcu pocałowała czubek dużego palca pani Kasi.
- I jak? Nie było to straszne, prawda? – dodała pani Kasia z uśmiechem
- No… nie. To było całkiem… interesujące – Ania po raz pierwszy się uśmiechnęła
- Więc może obdarzysz resztę moich palców pocałunkami? – zaczepnie powiedziała pani Kasia
Ania, której widocznie ta czynność się bardzo spodobała po chwili zaczęła całować resztę paluszków pani Kasi, która po chwili przycisnęła spód palców swojej stopy do nosa Ani.
- Jak ci się podoba zapach? Weź głęboki wdech…
Ania w pierwszej chwili chciała odciągnąć głowę, lecz „zaciągnęła” się zapachem stóp Kasi.
- Jest całkiem neutralny, ale już czuć, że jest pani na nogach przez cały dzień – uśmiechnęła się Ania, ale po chwili utkwiła znów wzrok w lekko przykurzonej stopie swojej nauczycielki
- Jesteś ciekawa, jaki taka stopa może mieć smak? – wypaliła p. Kasia
- No trochę tak, ale trochę to dziwne… Czułabym się jeszcze głupiej niż teraz – odrzekła Ania po czym wróciła do wąchania.
- W takim razie wiem jak ci pomóc – powiedziała Kasia, wyciągnęła komórkę i wybrała numer – Halo? Olu, możesz przyjść na chwilę do sali 43? Mam dość ważną sprawę.
Po minucie drzwi od klasy otworzyły się i weszła prześliczna, niewysoka szatynka. Pani Ola również uczyła angielskiego w tym liceum. Dziś była ubrana w zieloną sukienkę i czarne szpilki z zakrytymi palcami. Od razu zauważyła Anię siedzącą po turecku trzymającą nos pomiędzy palcami stopy p. Kasi.
- Cześć Olu. Poznaj Anię. Ania obawia się smaku moich stóp, mogłabyś jej pokazać, że nie ma czemu? – uśmiechnęła się Kasia do ślicznej czarnulki.
Ola podeszła do biurka, usiadła obok Ani, wzięła d**gą stopę p. Kasi, po czym przejechała językiem po całej długości stopy i włożyła jej duży palec do ust!
- Smakują jak zawsze świetnie – powiedziała krótko Ola i uśmiechnęła się zachęcająco w stronę Ani. Ania nabrała pewności siebie, wyciągnęła język i zaczęła lizać językiem piętę p. Kasi. Poczuła lekko słony smak, ale poczuła się dziwnie, bo zaczęło jej się to bardzo podobać.
- Widzisz, to wcale nie jest takie złe – powiedziała p. Kasia
- Nie, nawet mi to się podoba – powiedziała Ania przerywając na chwilę „polerowanie” językiem pięty p. Kasi
Ania przejechała językiem po spodzie stopy Kasi, lekko się zawahała, ale włożyła tak jak p. Ola duży palec p. Kasi do swoich pomalowanych na czerwono ust. Zrobiła to samo z resztą palców stopy p. Kasi.
- Teraz, poliż te miejsca pomiędzy palcami
Ani tym razem nie trzeba było dwa razy tego powtarzać. Zaczęła wpychać język pomiędzy palce p. Kasi!
- No to teraz zajmij się d**gą stopą – powiedziała p. Kasi. P. Ola obserwowała tę sytuację z ławki obok, z dużym uśmiechem na twarzy.
Ania tym razem zaczęła od palców. Po 2-3 minutach cała d**ga stopa p. Kasi błyszczała, a Ania z dużym uśmiechem na twarzy podniosła głowę w kierunku p. Kasi
- No, no, no… Spisałaś się świetnie, jak na pierwszy raz. Teraz sprawdź czy cześć smaku moich stóp przeszła na moje japonki
Ania wzięła do ręki jeden z butów p. Kasi i zaczęła lizać jego wnętrze.
- Niestety nie, nie czuć praktycznie żadnego smaku.
- No tak, prawdopodobnie u Oli, byłoby inaczej.Ale dzisiaj już nie mamy na to czasu. Oczywiście to nie ostatnie nasze takie spotkanie, następnym razem Ola pobędzie z nami dłużej.

100% (5/0)
 
Posted by elrond1125
2 years ago    Views: 653
Comments (4)
Reply for:
Reply text
Please login or register to post comments.
2 years ago
To opowiadanie jest moje. Pierwszy raz zostało opublikowane na forum stopomania.pl.

I posted this story also in English on mousepad board.
2 years ago
fajne podoba mi się :)
2 years ago
fajne fajne
2 years ago
It must be nice!!

But i can not read it!!

Grtzz