Moja żona Monika na firmowym przyjęciu w resorcie

Jest to historia o małżonce, która świadomie i z ochotą, zdradza swojego męża narażając się na przyłapanie przez niego.






Jakiś tydzień temu moja żona Monika została zaproszona do resortu na plaży w Hiszpanii razem z kilkunastoma jej współpracownikami.

Monika pracuje w dziale marketingu w dużej firmie, która osiągnęła znaczne postępy w ciągu kilku minionych lat, w związku z tym pracownicy zaczęli otrzymywać profity i wyróżnienia. Ten wyjazd do kurortu w Hiszpanii był jednym z nich.



Bardzo mi się spodobał ten wyjazd i bardzo chętnie chciałem tam jechać, aczkolwiek obawiałem się spotkania z współpracownikami Moniki. Układy w jej firmie są bardzo luźne i Monika wielokrotnie opowiadała mi o delikatnych flirtach i obściskiwaniach, do których dochodziło podczas długich i męczących dni w firmie. Ja pracuję w firmie prawniczej i kultura pracy w mojej firmie jest diametralnie inna niż u Moniki. Wszelkie flirtowanie czy bardziej niż koleżeńskie stosunki są niedopuszczalne.

Bardzo się obawiałem czy będę pasował do towarzystwa mojej żony.



Monika jest bardzo piękną kobietą. Ma 28 lat, krótkie, blond włosy i śliczną twarz. Jest odrobinę niższa niż przeciętna kobieta, ma smukłe, długie nogi i pięknie zaokrąglone pośladki. Piersi rozmiaru C wspaniale „komponują” się z resztą jej ciała. Są pełne, okrągłe i ślicznie sterczą kiedy są niepodtrzymywane stanikiem.

Poznaliśmy się na studiach i od razu zostaliśmy parą. Pobraliśmy się kilkanaście miesięcy później. Monika nie była bardzo doświadczoną sexualnie kobietą, aczkolwiek ja nie byłem jej pierwszym mężczyzną.


W drodze do Hiszpanii, na pokładzie samolotu Monika oznajmiła mi, że kupiła sobie nowe bikini, specjalnie na ten wyjazd.

- Chcesz się w nim pokazać wszystkim, prawda? - zażartowałem.
- Może… - odpowiedziała z lubieżnym uśmiechem na ustach
- A co to ma znaczyć? - zapytałem. To zupełnie nie było w jej stylu takie obnoszenie się i pokazywanie innym.

- A nic, nic – odpowiedziała szybko śmiejąc się. – Mówiłam Ci już o tych różnych delikatnych flircikach, które się zdarzają u nas w biurze. To tylko taki inny rodzaj „podjadania” facetów.
- A jakie to są te inne rodzaje, którymi „jarasz” facetów? – zapytałem żonę
- Ale to nie tylko ja tak robię, głuptasie. Wszystkie dziewczyny się zachowują podobnie. Taki rodzaj odreagowania stresu w firmie. To tylko niewinny flircik, świńskie słówka lub rozmowy i odkrywanie kawałka ciała…
- Chwila, chwila. – prawie krzyknąłem, aż kilku pasażerów obróciło głowy w naszą stronę. – Odkrywanie ciała, pokazywałaś swoje ciało innym facetom?

- Oj, Kochanie. – odparła. – Ale robisz problem, to tylko takie drażnienie się z nimi. Kilka razy podniosłyśmy bluzeczki i tyle. To tylko piersi…


Byłem oszołomiony. Moja żona pokazywała swoje śliczne piersi innym mężczyznom, innym mężczyznom w firmie, kolegom…

To było takie inne niż to, co o niej wiedziałem. Zastanawiałem się jak bliskie stosunki łączyły ją z jej kolegami, jak bardzo byli zaprzyjaźnieni? Zacząłem być lekko zlękniony tym wyjazdem.



Po jakimś czasie wylądowaliśmy i dotarliśmy do pensjonatu. Jak tylko weszliśmy z walizkami do recepcji hotelu, grupka ludzi zaczęła machać do Moniki. Byli to koledzy i koleżanki z jej firmy, którzy dojechali już tutaj wcześniej. Moja żona przedstawiła mnie wszystkim. Byli tam Adam, Darek, Marek, Grzesiek oraz panie- Ania, Krysia, Marta, i Natalia.

Koledzy zakomunikowali Monice, że wszyscy spotykają się na prywatnym basenie, żeby się trochę ochłodzić i wypić kilka drinków przed wyjściem na plażę. Oboje z żoną zgodziliśmy się na ten pomysł i obiecaliśmy dołączyć jak tylko rozpakujemy się i przebierzemy się w stroje kąpielowe.

Jak już mieliśmy odchodzić, Adam objął Monikę w pasie i lekko uszczypnął w pośladek. Żona cicho krzyknęła i odepchnęła go. Już miałem wkroczyć i zareagować, lecz wszyscy wybuchnęli śmiechem włącznie z Moniką, więc uznałem, że była to tylko taka „ich” niewinna zaczepka. Nie chciałem wyjść na pruderyjnego męża, który robi awanturę 5 minut po przyjeździe, więc uśmiechnąłem się również i nic nie powiedziałem.

Poszliśmy na górę do pokoju, aby się jak najszybciej przebrać w stroje kąpielowe, bo było bardzo gorąco. Obojgu nam marzył się zimny basen i zimne drinki, szczególnie po tak długiej podróży. W pokoju Monika szybciutko zniknęła w łazience skąd po dłuższej chwili wyszła owinięta w duży, kąpielowy ręcznik. Miałem wielką ochotę zobaczyć, co ma pod spodem, więc sięgnąłem do niej ręką, lecz ona natychmiast mnie zbyła:

- Daj spokój, idź teraz Ty pod prysznic.

Spuściłem głowę i poszedłem do łazienki, wziąłem szybki prysznic, przebrałem się w kąpielówki, zabrałem jeszcze swoją książkę i razem z żoną wyszliśmy z pokoju.



Po chwili pojawiliśmy się na basenie. Rany, firma Moniki chyba wynajęła cały basen wraz z przylegającym do niego barem, ponieważ na około pełno było tablic i plakatów z logo jej firmy. Było mnóstwo ludzi, około 50 naokoło basenu i przy barze. Niestety większość z nich to byli mężczyźni i co gorsze dość młodzi, nawet przystojni i nieźle zbudowani. Było również kilkanaście kobiet i i po krótkiej analizie stwierdziłem, że też były ładne i „nieźle zbudowane”. Kilka było ubranych w bardzo skąpe bikini, w których wyglądały bardzo ponętnie i sexownie.

W pewnym momencie odwróciłem się do Moniki, żeby zapytać gdzie sa jej koledzy I zobaczyłem, że właśnie zdejmowała z siebie ręcznik, którym była cały czas owinięta.

Byłem oszołomiony tym, co zobaczyłem. Moja kochana żona była ubrana w bardzo skromne, bardziej odkrywające niż zakrywające jej ciało bikini w kolorze ciemnego bordo. Strój wyglądał jak by był ciut za mały na moją żonę, przez co jej ciało wyglądało jeszcze piękniej, powabniej i bardziej sexownie.

Góra kostiumu bardzo dokładnie opinała jej śliczne piersi i wyglądało to tak jak by rzemyki na ramionach miały zaraz pęknąć. Majteczki od kostiumu to był w zasadzie rzemyk opasający jej biodra i znikający pomiędzy pośladkami, tylko przednia jego część okrywająca wzgórek łonowy była ciut większa nić ciało, które okrywała. Moja żona wyglądała w nim po prostu zjawiskowo.
Wcale mnie wtedy nie zdziwiło, że w pokoju Monika szczelnie okryła się ręcznikiem zanim zobaczyłem, w co się przebrała. Wiedziała, że nie zgodziłbym się żeby to ubrała, jeśli miałbym coś wtedy do powiedzenia.

Już otwierałem usta, żeby cos do niej powiedzieć, kiedy usłyszałem wołanie z oddali:

- Hej, spójrzcie na Monikę!

Zaraz po tym rozległy się gwizdy i okrzyki zachwytu nad ubiorem Moniki i nad jej ciałem. A ona po prostu się roześmiała i przyjąwszy lekko uwodzicielską pozę, wystawiając lekko pupcie i pokazując nogi odwróciła się do mnie przez ramię i powiedziała:

- Widzisz, to takie drobne i niewinne kuszenie.

Ja tylko kiwnąłem głową i nic się nie odezwałem.

Myślałem, że Monika powie coś o swoim skąpym stroju żeby jeszcze bardziej się ze mną podroczyć, ale to w zasadzie nie było by nic, za co powinienem się gniewać. To było tylko bikini. Ponadto, jeśli jacyś faceci chcieliby rzucić zalotne spojrzenie w kierunku mojej żony, cóż złego byłoby w tym? Chyba tylko powinienem być z niej dumny…


Położyłem się na rozkładanym fotelu i otworzyłem książkę, podczas gdy Monika poszła w kierunku swoich przyjaciół. Miałem w planach poczytać książkę i nie przejmować się niczym, lecz po chwili już podążałem swoim wzrokiem za Moniką.

Za każdym razem, kiedy na nią spoglądałem ona wyraźnie flirtowała z jakimś facetem. Ostatecznie zrezygnowałem całkowicie z czytania książki i obserwowałem ją udając, że czytam.

Firma miała dla swojej dyspozycji otwarty bar, do którego udałem się kilkakrotnie po piwo.
Można powiedzieć, że alkohol lał się strumieniem podczas tej imprezy, każdy miał w dłoni szklaneczkę z drinkiem lub szklankę z piwem, niektórzy pili piwo wprost z butelek, włączając w to kobiety.
Kilkakrotnie widziałem Monikę jak kierowała się w stronę baru i wracała stamtąd z kieliszkiem Margarity a wielokrotnie widziałem również jak inni mężczyźni przynosili jej drinki co skutkowało tym, że z każdą godzina moja żona stawała się coraz bardziej pijana. Ponadto, jeśli tylko choć odrobinę się ociągała z opróżnianiem kolejnych lampek, mężczyźni jak i kobiety wyraźnie namawiali ją i zachęcali do kolejnych.

Po chwili Darek namówił moja żonę, aby zmierzyła się z nim w zawodach picia drinka na czas.

Oczywiście wygrał, szczególnie, że Monika była już mocno wstawiona.



Ja wróciłem do czytania swojej książki. Po jakimś czasie Monika podeszła do mnie, właśnie wróciła z basenu i cała ociekała wodą. W swoim skąpym bikini, ciasno opinającym jej ciało i okrywającym tylko te najintymniejsze jego części wyglądała jeszcze bardziej sexownie i ślicznie.

- Witaaaj Kooochanieee. – powiedziała niewyraźnie, przeciągając litery. – Odposzszywasz sobię, hę?

- Tak – odparłem, - A Ty, dobrze się bawisz?
- O taaaak, bardzzo- zachichotała. – Jestem odddrobinkęę pijjjana.

Było to widać bardzo wyraźnie, była na prawdę pijana, choć dzielnie trzymała pion. Usiadła przy mnie na fotelu i wytarła swoje mokre ciało swoim ręcznikiem kąpielowym. Po chwili, już sucha bez słowa wstała i odeszła do swoich przyjaciół.



Wróciłem z powrotem do czytania, gdy nagle usłyszałem kobiecy krzyk. Podniosłem się natychmiast i w samą porę, bo ujrzałem Martę, która okrywała swoje nagie piersi ręcznikiem. Jeden z facetów musiał szybko zdjąć jej górę od kostiumu i teraz biegał z nią wymachując w około. Marta pobiegła z nim naokoło basenu zakrywając swoje piersi obiema rękoma. Była już bardzo blisko niego, kiedy on zatrzymał się i chwycił wpadającą na niego kobietę i wskoczył z nią razem do basenu.

Usłyszałem kolejny okrzyk, odwróciłem się i zobaczyłem kolejną dziewczynę, której imienia nie znałem bez stanika. Ale ona, zamiast się okryć jak Marta pozwoliła koledze z jej stanikiem uciekać naokoło basenu i powróciła do rozmowy z dwoma innymi kolegami.



Zacząłem się rozglądać za Moniką. Zobaczyłem ją siedzącą w wodzie w odległym końcu basenu jak rozmawiała z kilkoma kolegami. Zauważyłem jak od tyłu podpłynął do niej niezauważenie Adam i chwyciwszy ramiączka jej góry od kostiumu pociągnął je mocno do siebie.

Natychmiast cały stanik naciągnął się i napiął tak mocno i ciasno tak, że wyglądał jakby miał za chwilę rozerwać się. Ale nie rozerwał się tylko zeskoczył w górę z jej piersi uwalniając je. Po sekundzie piersi mojej żony zakołysały się nieokryte i niepodtrzymywane materiałem stanika.

Monika pisnęła głośno i obróciwszy się trzasnęła Adama w twarz. A on tylko pociągnął materiał topu ku górze i zdjął jej go przez głowę i ramiona i podniósł go wysoko ponad jej głowę. A ona zaczęła podskakiwać, próbując do dosięgnąć nad swoją głową. Jej nagie piersi podskakiwały i obijały się o siebie bosko za każdym jej podskokiem i ukazywały swoje delikatne, różowiutkie brodawki, podczas gdy wszyscy mężczyźni naokoło niej wiwatowali jej.

Darek zaszedł Monikę od tyłu i chwyciwszy ją w pasie podniósł ją wystarczająco wysoko, aby mogła dosięgnąć swoją górę od kostiumu. Chwyciła swój top i wyrwała go Adamowi, po czym zaczęła go nim okładać po głowie śmiejąc się.

Darek postawił moją żonę powrotem w basenie a ona zaczęła się powrotem ubierać, nie zdążyła jeszcze założyć miseczek całkowicie na swoje obie piersi, gdy Adam sięgnął do niej i chwycił oraz delikatnie ścisnął jej nagą lewa pierś. Monika pisnęła ponownie i chwyciwszy jego dłoń odrzuciła ją od swojej piersi.



Pozostałe dziewczyny nie zamierzały tego puścić płazem i kilka minut po tym jak Darek pomógł mojej żonie odzyskać kostium, Marta podeszła niezauważenie do niego od tyłu, kiedy stał przy barze i chwyciwszy jego spodenki kąpielowe ściągnęła je w dół. Oczom wszystkich ukazał się dość znacznych rozmiarów członek Darka, który lekko prężąc się wyskoczył ze spodenek. Wszystkie dziewczyny stojące niedaleko odwróciły się w jego stronę i z zainteresowaniem i uśmiechem na twarzach spoglądały pomiędzy jego nogi.

Nawet Monika żywo zainteresowała się wielkością i kształtem jego członka, widziałem jak zasłoniła dłonią swoje otwarte w zdziwieniu usta.

A Darek tylko się roześmiał i puścił się w pogoń za uciekającą Martą naokoło basenu. Jego penis urósł lekko i kołysał Asię na wszystkie strony podczas tego pościgu. Marta uciekała i śmiejąc się zerkała na niego jak zaczyna się coraz bardziej podnosić, jakby celując w nią.



Po jakiejś chwili Monika wyszła z basenu i kierując się w stronę leżaków podeszła do mnie. Usiadła koło mnie na d**gim leżaku, ale zanim zdążyła cokolwiek powiedzieć zapytałem:

- Zamierzasz mi wytłumaczyć, co tam się stało w basenie?

- Oj Kochanie, nic takiego- odparła, -Koledzy chcieli mieć odrobinę zabawy, to wszystko- wyjaśniła Monika.

- Nie wydaje mi się, że oglądanie Cię topless i dotykanie Twoich piersi to tylko zabawa- odparłem.

- Kotku, nie bądź taki pruderyjny- uśmiechnęła się do mnie słodko- Ponadto natychmiast ubrałam swój top jak go odzyskałam, prawda? Ponadto spójrz, oni pozdejmowali staniki wielu dziewczynom i kilka z nich wcale nie założyła ich powrotem.



I tu miała rację, kilka dziewczyn już swobodnie spacerowało sobie topless pomiędzy innymi uczestnikami imprezy i zauważyłem jak niektórzy mężczyźni niby niechcący dotykali ich nagich piersi, a jeden bezceremonialnie objął swoimi dłońmi obie piersi jednej koleżanki.



- Ponadto Skarbie- Monika zapytała, delikatnie zniżając swój głos– czy nie podnieca Cię odrobinę widok tych facetów, którzy ślinią się na mój widok, patrzą na moje ciało i piersi i starają się mnie po nich pomacać, lub delikatnie się poocierać?

Zamarłem, zastanowiłem się sekundę i w duchu przyznałem, że owszem, zaczyna mnie to podniecać. Nawet dostałem delikatnej erekcji jak przypomniałem sobie jak niedawno Monika paradowała topless przed facetami i jeden dotykał jej nagiej piersi. Owszem, podobało mi się to, ale byłem też niesamowicie zazdrosny.

- To tylko taki nieszkodliwy żart- Monika powiedziała, patrząc w kierunku basenu. A odwracając się do mnie zapytała:

- Pomyśl sobie jak niegrzeczna jest Twoja żonka pozwalając tym obcym facetom patrzeć na swoje piersi a nawet delikatnie je pieścić.

Pokiwałem twierdząco głową, na co Monika uśmiechnęła się szeroko, po czym wstała i pogłaskała mnie po policzku. Potem odeszła w kierunku basenu.

Patrząc za nią jak odchodziła, pomyślałem, że powinienem cos powiedzieć, uprzedzić ją, ale już była za daleko. Ponadto, pomyślałem, że skoro ci koledzy zachowywali się tak samo w stosunku do innych kobiet, to nie miałem powodu, aby być zły.



Zacząłem koncentrować się na mojej książce. Po chwili czytania zmęczyłem się i nałożyłem okulary, aby się odrobinę zdrzemnąć.

Kiedy po jakimś czasie obudziłem się zauważyłem, że sprawy potoczyły się tak jak to sobie wyobrażałem. Wiele dziewczyn w basenie i naokoło niego miały pozdejmowane staniki i paradowały w wodzie zupełnie topless. Zobaczyłem, że nawet Krysia, której piersi były dużo mniejsze niż mojej żony nie krępowała się i wystawiła je na widok wszystkich. Właśnie przechodziła koło mnie kierując się do baru, zapewne po drinka, aby dodać sobie animuszu. Była wyraźnie wyższa niż Monika, lecz jej piersi znacznie mniejsze, bardziej sterczące.

Fantastycznie je wyeksponowała prężąc je do przodu podczas chodzenia. Jej góra od kostiumu luźno zwisała na jej szyi, zapewne po tym jak któryś z kolegów rozwiązał delikatne sznureczki na plecach.

Byłem wprawdzie lekko śpiący, ale jednak już obudzony, lecz w okularach słonecznych na nosie wyglądałem jakbym wciąż spał. Rozglądnąłem się naokoło basenu w poszukiwaniu mojej żony. Ze zdumieniem zauważyłem, że potworzyły się małe grupki osób i wśród niektórych mężczyźni wyraźnie flirtowali z kobietami, głaskali je po nogach, plecach a nawet po piersiach zarówno tych przykrytych stanikami jak i tych nagich.



W końcu zlokalizowałem Monikę. Siedziała w samym rogu basenu, na brzegu mocząc stopy w wodzie. W wodzie przed nią stał Adam i trzymał swoje dłonie na jej udach. Rozmawiali sobie swobodnie patrząc sobie twarzą w twarz.

Monika miała bardzo nieśmiały wyraz twarzy, podczas gdy Adam zachowywał się tak, jakby usilnie ją o cos prosił. Monika tymczasem, co chwilę rozbrzmiewała delikatnym śmiechem, z jej zachowania można było wywnioskować, że jest wciąż pijana. Ponadto koło nich na brzegu basenu stało kilka pustych szklaneczek po drinkach i dwa do połowy pełne kieliszki z jakimś alkoholem.



Po kilku minutach, podniosła dłoń i chwyciwszy jedno, cieniutkie ramiączko od góry jej bikini delikatnie i powoli zsunęła je sobie z ramienia i opuściła je. Adam zareagował na to uśmiechem oraz powiedział coś do niej, na co ona zareagowała gromkim śmiechem.

A on tylko chwycił dłoń mojej żony i wsadził pod wodę, kierując pomiędzy swoje nogi. Cholera jasna, pomyślałem, czy on właśnie skierował jej dłoń na swojego członka, aby moja żona go dotknęła?



Monika jęknęła zaskoczona tym zachowaniem Adama, ale zauważyłem, że nie zabrała swojej dłoni spod powierzchni wody. Tylko się zaśmiała patrząc mu w oczy, lekko nachylona nad wodą.

Trzymając swoją dłoń nadal pod wodą, zauważyłem, że zaczęła nią lekko poruszać naokoło. Adam przysunął swoją twarz do twarzy mojej żony i powiedział coś do niej, co spowodowało kolejny uśmiech na jej twarzy. Następnie wyciągnął jej rękę z wody i chwyciwszy swoja dłonią jej d**gie ramiączko jej góry od kostiumu, ściągnął je na dół.

Monika natychmiast spojrzała w moim kierunku a ja zamarłem. Ale widać wyglądałem dość przekonująco, że śpię i w okularach, więc nie zwracając na mnie już uwagi odwróciła się powrotem do Adama.



Jej top teraz ledwie trzymał się na piersiach Moniki, jedyne, co go podtrzymywało to właśnie jej pełne piersi, które go wypełniały. Adam już bez ogródek wpatrywał się w piersi mojej żony, które sterczały w jego kierunku zaledwie kilkanaście centymetrów przed jego twarzą, okryte tylko delikatnym i cienkim materiałem stanika.

Wyraźnie widziałem, że Adam mówił coś do Moniki, ale z tej odległości nie słyszałem co, ale musiała to być jakaś mieszanina humoru i uwodzenia, bo Monika wydawała się robić wszystko co on chciał.

Po krótkiej chwili moja żona włożyła swoją rękę powrotem do wody. Wyraźnie widziałem jak ze zdziwienia otworzyła szeroko usta, cokolwiek poczuła tam pod wodą musiało to wywołać na niej duże wrażenie. Adam uśmiechnął się do niej i nachyliwszy się nad jej uchem szepnął cos do niej, co wywołało salwę gromkiego śmiechu u mojej żony.



Monika wyjęła powrotem swoją rękę z wody, wyprostowała się odrobinę i delikatnie ścisnęła swoje przedramiona. Zrobiła to tak delikatnie, że jej rowek pomiędzy piersiami uwidocznił się i nawet ja ze swojego leżaka mogłem go widzieć wyraźnie. Po chwili ścisnęła je jeszcze mocniej pozwalając stanikowi zsunąć się zupełnie z jej piersi, które teraz kompletnie nieosłonięte sterczały dumnie tuż przed głodnym wzrokiem Adama.

Jej sutki urosły z podniecenia i stwardniały, co powodowało, że były wyraźnie widoczne z oddali. Pięknie wyglądały takie różowiutkie na zakończeniu jej bujnych piersi. Adam musiał być zachwycony takim widokiem.



A ja miałem ogromny wzwód. Czułem jak mój członek wypełnia moje spodenki. Nie mogłem wprost uwierzyć, że moja kochana żona tak po prostu oficjalnie eksponuje swoje piersi innemu facetowi, swój cudowny biust, który był tylko zarezerwowany dla mnie.

Co mnie jeszcze bardziej zaskoczyło to fakt, że byłem tym bardzo podniecony. Wprost podobało mi się to co przed chwilą się stało.

Czy coś do cholery było ze mną nie w porządku?



Adam tymczasem lubieżnie spoglądał wprost na jej piersi, przyglądając się nim badawczo. Po chwili nachylił się w jej kierunku i szepnął coś jej do ucha. Ona tylko się delikatnie uśmiechnęła wyginając się do tyłu, co spowodowało, że jej piersi wstały jeszcze bardziej i zbliżyły się do jego twarzy. Potem sięgnęła swoją dłonią pod wodę. Oboje byli spokojni i cicho przez chwilę, po czym zauważyłem jak jej całe ramie zaczyna się poruszać w wodzie delikatnie w górę i w dół. Było dla mnie jasne, że moja żona miała swoją dłoń zaciśniętą na jego penisie i masowała go delikatnie w wodzie.

Po kilkunastu sekundach obejrzała się w moim kierunku jak by chciała sprawdzić co robię i czy ją widzę. Jestem przekonany, że gdyby teraz Monika zobaczyła, że się poruszyłem, choć odrobinę to natychmiast przestała by robić to, co tam robiła pod wodą.

Zamarłem, leżałem na leżaku jak sparaliżowany. I tak wytrzymałem, nie drgnęła mi nawet powieka, czego i tak by nie zauważyła po moimi ciemnymi okularami.

Byłem tak zazdrosny i jednocześnie tak podniecony, że chciałem sprawdzić jak ta sytuacja się zakończy.

Po tym jak Monika nabrała przekonania, że ja nadal śpię, zsunęła się delikatnie z brzegu wprost do basenu. Stali teraz oboje twarzą w twarz, a nawet piersią w pierś, bo Monika wyraźnie dotykała swoimi nagimi piersiami klatki piersiowej Adama. Po chwili sięgnęła obiema dłońmi pod wodę.

Teraz oboje zaczęli delikatnie acz widocznie wić się blisko siebie oraz unosić się w wodzie.

Po chwili moja żona delikatnie kucnęła w wodzie, na tyle głęboko, że jej piersi delikatnie się schowały pod powierzchnią, lecz nie zanurzyła głowy. Nagle zauważyłem jak spodenki Adama wypłynęły tuż koło niego. Najwyraźniej Monika kucając zdjęła mu je.

Stał teraz całkiem nagi przed nią oczywiście z prężącym się członkiem, czego nie mogłem widzieć, lecz na pewno tak było.



Oboje zaśmiali się serdecznie do siebie. Teraz Monika włożyła obie ręce do basenu pod wodę i skierowała je wyraźnie pomiędzy nogi Adama. Zaczęła nimi ruszać w górę i w dół, co Adam przyjął z wyraźną przyjemnością- odchylił delikatnie głowę do tyłu i otworzył szeroko usta.

Natychmiast po tym skierował swój wzrok na dół, na nagie piersi mojej żony i pożądliwie się na nie patrzył. A ona, aby go jeszcze bardziej rozbudzić podskoczyła kilkakrotnie w basenie powodując, że obie piersi zakołysały się i obijały o siebie.

Ostatecznie zaczęła poruszać obiema rękoma szybciej, wyraźnie widać było jak woda pomiędzy nimi zaczęła się mocniej kołysać. Cały czas obserwowała jego twarz, podczas gdy on wpatrywał się w jej kołyszący się nagi biust.

Nagle Adam zamknął oczy i zacisnął usta, Monika spuściła głowę i spojrzała na dół, pomiędzy ich ciała. Patrzyła jak zahipnotyzowana w wodę przed sobą, podczas gdy Adam dochodził, z jej dłońmi zaciśniętymi na jego członku.

Po kilkunastu sekundach otworzył oczy i nachyliwszy się nad moją zona szepnął jej coś do ucha. Nie wiem co jej powiedział, ale spowodowało to, że pisnęła oburzona i odepchnęła go od siebie. A on złapał swoje spodenki i ubrał je, podczas gdy Monika zakładała top od swojego kostiumu.



Nie wiem co było dla mnie bardziej zaskakujące: oglądanie swojej żony, która doprowadziła dłońmi do wytrysku innego mężczyznę prawie wprost przed moimi oczyma, czy fakt, że właściwie nikt tego nie zauważył.

Rozglądałem się bardzo delikatnie i uważnie dookoła i zauważyłem, że wszyscy właściwie bawili się w mniejszych lub większych grupkach zajęci sobą. I wyraźnie Monika i Adam byli na tyle cicho bawiąc się ze sobą, że inni po prostu ich nie słyszeli.



Po jakimś kwadransie, pół naga Krysia wstała i głośno objaśniła, że zabawa przenosi się teraz na pobliską plażę i wszyscy proszenie są o zbieranie się.

Ponieważ nie wszyscy dysponowali samochodami, firma zapewniła miniautobusy, aby wszystkich zawieźć na plażę i zapewnić, że dojedziemy tam w tym samy m czasie.
93% (15/1)
 
Categories: Group Sex
Posted by MILFlicker83
2 years ago    Views: 482
Comments (2)
Reply for:
Reply text
Please login or register to post comments.
11 months ago
super
2 years ago
zajebiste sexowne opowiadanie